XVIII letnie finały – zaproszenie do kibicowania. Niech atmosfera trybun niesie zawodników do zwycięstw, i tytułu.

Kiedy zawodnik wychodząc na boisko, marzy o tym, aby koledzy z zespołu stworzyli kolektyw i wspólnie razem walczyli o wymarzone tytuły i puchary. Drużyna walczy w pierwszej kolejności o zaszczyty i honory dla parafii na forum diecezji, ale też w skali całego kraju. Dopiero później zawodnik sam stara się indywidualnie zyskać wyróżnienie. Taka ma być kolej rzeczy. Jednak dla każdego zespołu miłe jest, kiedy to wszystko dzieje się na oczach najpierw rodziców, ale również jak największej ilości osób z parafii. To oni tworzą swoistą armię kibiców, zapełniając trybuny Bosko Cup. Jak będzie w tym roku wyglądał stadion „Sprint” w Wapienicy? Kochani od nas organizatorów ma zależeć przede wszystkim od strony technicznej jakość przygotowania całej logistyki, aby sam Turniej stał na wysokim poziomie organizacyjnym. Zawodnicy przygotowują się wytrwale, aby sportowo pokazać jak najwyższy kunszt piłkarski. Atmosfera na trybunach leży już po stronie rodziców, parafian, znajomych i tych wszystkich, którzy staną się mentalnym wsparciem tych chłopaków. W sobotę 20 czerwca przed południem pojawi się 8 drużyn kategorii Lektor Młodszy i 6 zespołów Lektor Starszy. Zatem w bloki startowe rywalizacji, od samego początku stanie ok. 160 chłopaków. Natomiast popołudniu zagra 9 zespołów czyli ok. 100 ministrantów. Szacunkowo należałoby liczyć, że dopingiem powinno wspierać ich 260 rodziców, licząc tylko jednego rodzica na zawodnika. Do tego czymś fantastycznym byłoby wsparcie płynące od parafian, znajomych, osób ze wspólnot LSO którzy nie grają, ale jako wspólnota dopingują swoich kolegów. Zachęcamy księży do ogłoszenia w swoich parafiach, niech parafianie przyjadą wraz z Wami na te rozgrywki. Często się zdarza, że ludzie nawet nie wiedzą, że ich ministranci czy lektorzy grają w takich rozgrywkach i walczą o tytuł mistrza Diecezji Bielsko – Żywieckiej. W kwietniu padł rekord frekwencji na polskich stadionach w meczu Ruch Chorzów – Wisła Kraków, gdzie ponad 53 tysiące wspierało na stadionie swoje drużyny, stwarzając niesamowity klimat. Kiedy TS Podbeskidzie Bielsko – Biała walczyło o awans do 1 ligi, na stadion przybyło prawie 10 tysięcy ludzi. Piękne jest to, kiedy zawodnicy, kibice, organizatorzy, wszyscy wkładają wysiłek w tworzenie piękna sportu, integracji parafii, ale przede wszystkim umacniania więzi rodzinnych. Kochany rodzicu, wiadomą rzeczą jest, że czasy są ciężkie i trzeba pracować, by utrzymać dom, rodzinę, której chcecie – i to jest naturalne – zapewnić jak najlepszy statut. Jednak dziecko potrzebuje czasu z nim spędzonego, rozmowy, poświęcenia uwagi. Nie tylko kupionego kolejnego „zapełniacza czasu” jakim jest telefon. Nie chodzi o wypychanie z domu na kolejne zajęcia, by mieć święty spokój. Dla dziecka najpiękniejsze jest to, kiedy ono zdobywa medale, wyróżnienia w towarzystwie rodziców i najbliższych. Kiedy płacze i zmaga się z porażką, mogąc w Twojej kochana mamo i drogi ojcze obecności przetrawić to, a wyciągając wnioski z przegranego meczu, wie co zrobić, by w kolejnym tych błędów już nie popełnić. Wierz mi drogi rodzicu, że ten młody chłopak nie będzie pamiętał jak były ułożone serwetki na kredensie, czy jak były wszystkie ścierane kurze w domu. Jednak on – ten dziś młody syn, najbardziej będzie pamiętał, że Mama i Tata, oni zawsze byli z nim w tak wyjątkowym momencie sportowej rywalizacji. Wiedz, że właśnie na tym fundamencie relacji on kiedyś zbuduje piękne dorosłe życie, jak również własne ojcostwo i rodzicielstwo. Zatem wspólnie zapełnijmy w Wapienicy stadion „Sprint”, niech te „boskie” trybuny żyją pełnią entuzjazmu i każdy z Was niech zaprosi jak największą ilość osób. Niech będzie tak pięknie jak było w Chorzowie w Kotle Czarownic, czy w Bielsku – Białej na barażach. Zawodnicy naprawdę potrzebują energii z trybun. Niech ona niesie ich do zwycięstw, które dadzą upragniony tytuł. Stwórzmy kolejny raz piękne piłkarskie i rodzinne święto w czasie XVIII letnich finałów, któremu na imię Bosko Cup. Zatem wspierajcie swoją drużynę drodzy kibice i bądźcie wsparcie dla zawodników. Niech rodzina Bosko Cup, znów licznie się zgromadzi.
