XVIII halowe finały – zaproszenie do kibicowania. Zawodnicy potrzebują kibiców

Każde finały to najważniejsza część rozgrywek czy to halowe czy letnie. Przed nami XVIII halowe finały, które w dniu 31 stycznia 2026 rozgrywać będziemy w dzień liturgicznego wspomnienia św. Jana Bosko. To będą rozgrywki dla kategorii Lektor Młodszy i Ministrant. Zaś w niedzielę 1 lutego już w fazie pucharowej dołączą cztery drużyny z kategorii Lektor Starszy. Liczymy, że to już będzie prawdziwa uczta piłkarska dla samych zawodników, ale również kibiców. Właśnie każda sportowa impreza gromadzi na trybunach rzeszę sympatyków, kibiców. Tak od wielu lat było, że trybuny Bosko Cup zaczynały się pięknie zapełniać i głośno entuzjastycznie reagować. Jak będzie teraz, w czasie XVIII halowych finałów? Wielokrotnie zwracamy uwagę na wartość kibiców w czasie każdego Turnieju. Więc i teraz kierujemy zaproszenie do wszystkich którzy mają drużyny ze swoich parafii na finałach…..przybywajcie na halę sportową na os. Beskidzkim. Oczywiście kolejny raz wysyłamy do Was kochani to zaproszenie. Przecież w sobotę rano pojawi się 8 zespołów Lektora Młodszego czyli ok. 60 zawodników. Gdyby od każdego z tych lektorów pojawił się jeden rodzic, ktoś z rodziny….każdy mecz obserwuje blisko 100 osób nie licząc zawodników i organizatorów. Kochani rodzice, nie tłumaczcie się, że obowiązki, sprzątanie, gotowanie i jeszcze inne rzeczy. Tu właśnie przypomina mi się wypowiedź byłego reprezentanta Polski Euzebiusza Smolarka, który zawsze podkreślał, że jego najważniejszym kibicem, który zawsze był na jego meczu to ojciec Włodzimierz Smolarek. Zawsze go wspierał z trybun. Przecież Ci chłopcy w głównej mierze, chcą pokazać się rodzicom, z Wami przeżywać sukcesy, porażki. Ile razy słyszę, jak rodzice narzekają, że dziś nie mają kontaktu z dziećmi, że jakby rozmywają się relacje. Pytanie, a jak je budujemy? Pranie jeśli nie zrobisz w sobotę to w inny dzień. Tylko pamiętaj kochany rodzicu: chwili kiedy Twój syn zdobywa bramkę, kiedy raduje się wygraną, albo ze łzami w oczach przeżywa porażkę już nie powtórzysz. To będzie się działo 31 stycznia 2026 roku i już drugi raz się tego nie cofnie. Zaś kiedy w euforii może podniesie puchar za mistrzostwo w niedzielę 1 lutego – to będzie sukces i chwila, która drugi raz się nie wydarzy. Może winnym turnieju jasne, pewnie tak. Jednak każdy turniej, każda chwila jest jedna i niepowtarzalna. To w takich momentach, w takich sytuacjach buduje się rodzinne i międzypokoleniowe relacje, które ostatnimi czasy nam się rozmywają. To nie oto chodzi, żeby posłać dziecko, niech jedzie, niech gra, a ja mam spokój w domu przez połowę dnia. Tylko jadąc z nim na Turniej, zostawiasz nieoceniony skarb w jego sercu – ważniejszy niż puchary, medale i indywidualne czy drużynowe wyróżnienia; jako rodzic jesteś z nim i dla niego – dziecko tego nigdy nie zapomni. Do grupy wspierających, należy również dołączyć kolegów ze wspólnoty LSO, parafian znajomych. Więc rano powinno być ok. 200 osób na trybunach jak i popołudniu kolejne 200 osób, kiedy do zmagań sportowych przystąpi kategoria Ministrant. Tylko zastanawiam się jak mają parafianie, koledzy i znajomi się pojawić na trybunach kiedy w parafiach, które występują na Bosko Cup nie padają informacje w ogłoszeniach, że Lektorzy czy Ministranci grają w takim Turnieju. Jako zwykła osoba świecka zastanawiam się, dlaczego? Dlaczego tak mało podaje się informacji, że Służba Liturgiczna coś innego jeszcze robi wspólnie oprócz tej najważniejszej rzeczy: służby przy ołtarzu Chrystusa? Bo przecież siła tkwi w jedności, a przecież uważam, że nie tylko Stowarzyszeniu Persette powinno zależeć na promocji, ale duchowieństwo wspólnie powinno zabiegać o to, aby pokazać dobry wymiar samego Turnieju Bosko Cup. Zatem ciekaw jestem sam w ilu parafiach w minioną niedzielę pojawiło się zaproszenie, by przyjechać, wspierać swoje drużyny na Bosko Cup? Widziałem akurat na facebooku post na parafii Złote Łany, że informacja jest i zaproszenie. Śmiem twierdzić, tam już trwa mobilizacja, by kibice się pojawili. My jako redakcja, jako stowarzyszenie serdecznie zapraszamy. Udostępniajcie nasze zaproszenie, wspólnymi siłami promujmy Bosko Cup. Niech Boży doping niesie się na trybunach. Nie ważne czy to mały ministrant, czy lektor młodszy, a może już ten starszy praktycznie dorosły; każdy potrzebuje wsparcia, dopingu i zauważenia. Niech te dwa dni, będą prawdziwym piłkarskim świętem naszej „Rodziny Turnieju Bosko Cup”. Zaś duchownym kładę na serce, by więcej zachęcali swoich parafian do tego rodzaju integracji swoich wspólnot. Dziś ciężko łączyć i tworzyć międzypokoleniowe relacje. Właśnie Bosko Cup, może być również tą przestrzenią, która to czyni, jednocześnie łączy duchownych z wiernymi. Przecież właśnie dokładnie to czynił św. Jan Bosko nasz wspaniały Patron.
Zatem wypełnijmy trybuny hali sportowej w ZS im. Armii Krajowej w Bielsku – Białej i pokażmy siłę „Boskiego dopingu” i wymiar naszego „Boskiego grania”. Finały rozpoczynają się o godzinie 9.00, kiedy to ruszają rozgrywki Lektor Młodszy, a o godzinie 14.45 Ministrant. Zaś pełny plan znajduje się TUTAJ. ZAPRASZAMY!
